Post scriptum do sportów zastępczych
czwartek, Wrzesień 10, 2009 23:45Siatkarze meldują się na podium mistrzostw Europy. Koszykarze zanotowali zwycięstwo nad Litwą robiąc tym samym olbrzymią niespodziankę. I nie jest to zwycięstwo towarzyskie, lecz także na poziomie mistrzostw Europy. W tym samym czasie piłkarze przegrali mecz kwalifikacyjny (nie mistrzowski, lecz właśnie kwalifikacyjny) ze słabawą Słowenią i to w kompromitującym stylu.
I co się dzieje w mediach?
Otóż największym problemem jest odstrzelenie Beenhakkera. Padają pytania o jego następcę oraz o najbliższą przyszłość rodzimej piłki. Jakaś idiotka w TVN 24 dopytywała się o szanse awansu kadry na turniej do RPA. Jej kolega (też obznajomiony tak, że nie daj Boże) coś jej tam tłumaczy, ale gdy wspomniał o barażach baba poddaje się. Dotychczas nigdy w życiu nie słyszała o żadnych barażach.
Futbol w programach sportowych dominował, to normalne. Ale także w programach publicystycznych gośćmi byli Tomaszewskie, Smudy, Majewskie, Kręciny, Piechniczki, dziennikarze sportowi tym razem występowali w rolach komentatorów, podobnie jak artyści. Kogo tam zresztą nie było, wykonywano telefony do Kasperczaków, Bońków…
Polska ulica też żyła tylko futbolem, to był temat czwartkowych rozmów.
Zwycięstwa siatkarzy i koszykarzy w istotnych meczach to pestka. Porażka skórokopów stała się problemem narodowym. I żadne głupawe badania tego nie zmienią.
Roman Zieliński
Komentarz do komentarza (siwydym): 14 października wieczorem przeczytaj to, co sam napisałeś. Uśmiejesz się z siebie. Nawet jeśli Polska zwycięży dwa razy: z Czechami i Słowacją (dotychczas w tych eliminacjach wygraliśmy RAZ, chyba że liczysz potyczki z San Marino), nawet jeśli Słowenia polegnie na Słowacji, to w ostatniej kolejce będą się liczyły bramki. A Słowenia gra z San Marino.
2 Responses to “Post scriptum do sportów zastępczych”
siwydym odpowiedz:
Wrzesień 11th, 2009 at 2:22
Akurat pytanie o szanse na awans polskiej kadry jest całkiem przytomne. Już po meczu ze Słowacją “eksperci” wypowiadali się, że to koniec szans na grę w mistrzostwach. Od tego czasu Polska straciła 8 punktów (2 porażki + remis), a szanse dalej są, choć oczywiście mniejsze. Trzeba liczyć na porażkę Słowenii w Słowacji (co jest jak najbardziej możliwe), a reszta zależy tylko od Polaków – jeżeli wygrają z Czechami oraz Słowacją i wyprzedzą Słowenię w bilansie bramek, to Polska zagra w barażach. W tym całym zamęcie warto na chwilę przestać krzyczeć razem z tłumem i zadać sobie czasem właśnie takie pytanie, jak ta głupia dziennikarka.
turysta80 odpowiedz:
Wrzesień 11th, 2009 at 12:40
Ten mecz to była dla mnie powtórka meczu ze Szwedami na Rasundzie w 2003 roku. Przegrany 0-3. Zaraz po tym meczu leciał pojedynek Wyspy Owcze – Niemcy w Torshavn przegrany bodajże przez wyspiarzy 0-2 (bramki stracone między 87-90′) W tym dniu bardziej było szkoda ambitnie walczących reprezentantów Wysp Owczych niż Polaków. Po środowych meczach gratuluje już awansu Słowakom, już tego awansu nie odpuszczą.
Moje spostrzeżenia są takie że Polacy nie mogą grać w łatwych grupach bo nie wejdą:
el.MŚ 2002
Norwegia, Ukraina, Polska, Armenia, Białoruś, Walia – awans
el.ME 2004
Szwecja, Polska, Łotwa, Węgry, San Marino – brak awansu
el. MŚ 2006
Anglia, Polska, Austria, Walia, Irlandia Płn.Azerbejdżan – awans (Frankowski)
el.ME 2008
Portugalia, Polska, Serbia, Finlandia, Belgia, Azerbejdżan, Armenia, Kazachstan – awans
el.MŚ 2010
Czechy, Polska, Irlandia Płn, Słowacja, Słowenia, San Marino – na dziś brak awansu (Słowenia może sobie zapisać 3pkt za San Marino z którymi gra za miesiąc)