Piknikówko
czwartek, Wrzesień 10, 2009 23:43- PZPN zafundował nam mecz bez kibiców reprezentacji, to drużyna nie czuła na sobie bata w postaci publiki. I mamy co mamy – stwierdził po spotkaniu w Słowenii „KKK”. Jego jednak nie był on w Mariborze, zatem wiedza na temat jak wyglądała sytuacja w Słowenii jest znikoma.
„D”, który do Słowenii się wyprawił twierdzi, że wbrew pozorom kibiców było sporo. Bo bractwo sobie załatwiało wejściówki na różne sposoby i okazało się w tej materii skuteczne. I na trybunach tak piknikowo wcale nie było.
Natomiast totalny piknik mieliśmy przy okazji spotkań o mistrzostwo Europy w koszykówce. Taka była przed tą imprezą napinka medialna, że co niektórzy mało jaja nie znieśli. W jednym koszykarscy sympatycy zaskoczyli: przyjechali do Polski za swoimi reprezentacjami. Co prawda nie tak gremialnie jak zapowiadano, lecz przyjechali. Nie ma aż tak pustych trybun jakimi świecą inne mistrzostwa Europy – siatkarzy w Turcji. Jednak oprócz spotkań Polski nadmiaru widzów nie widać.
Co jednak z tych tłumów na spotkaniach Biało – Czerwonych, skoro na ostatnim wrocławskim meczu atmosferę robili… Turcy. Reszta koszofanów potrafiła trochę poskandować, ale gdy wynik zaczął odbiegać od oczekiwanego zostały tylko niezawodne trąby. Bo to taka publika.
Roman Zieliński