Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl

Piątek z Wisłą pod Wrocławiem

Na naszych ziomkach z Wisły zaczyna się odbijać czkawką fakt, że będą mieli pół roku rozbratu w futbolem

na własnym, krakowskim podwórku. Nie zagrają u siebie ani razu! Na dziś zaliczyli cztery mecze, wszystkie wyjazdowe. Policzmy: Sosnowiec (Leviadia, eliminacje do Ligi Mistrzów), Tallin (rewanż el. LM), Lubin (Amica, Superpuchar Polski), ponownie Sosnowiec (Ruch, liga). Efektem ciągłych rozjazdów jest spodziewane wcześniej “zmęczenie wyjazdowe”. Na spotkaniu z Ruchem doliczono się 1500 krakowskich widzów. Teraz tylko atrakcyjniejszy sportowo rywal jest w stanie tę frekwencję podnieść.
W najbliższy piątek Wisła wyprawi się do Lubina. Dla nas termin piątkowy to sam miód. Nic łatwiejszego na początek weekendu niż odwiedziny pod Wrocławiem. Tym bardziej, że mecz Śląska w Warszawie na Groclinie jest zaplanowany na niedzielę (i tak wątpliwe, by nas tam wpuścili). Natomiast wyprawa do Lubina dla wiślaków to eskapada trudna. Sami wiemy jaką popularnością cieszyły się u nas w zeszłym roku serwowane nam systematycznie wyjazdy piątkowe. Na rekord w wykonaniu Armii Białej Gwiazdy nie ma co liczyć.
Tym bardziej powinniśmy wspomóc naszych ziomków. Dla nas pryszcz, dla nich wyjazd trudny. Trudny z uwagi na termin i na wspomniane wyżej “zmęczenie materiału”.
Bilety na mecz Zagłębie – Wisła będą sprzedawane w kasach Śląska już od poniedziałku. Najprawdopodobniej w godzinach 16-18, ale jeszcze się upewnijcie (ten artykuł będzie aktualizowany,  szukajcie również informacji na innych stronach kibicowskich).
Bilety będą zdaje się tylko do środy (w czwartek Wisła musi wysłać listę), tak więc… spieszyć się.
Chęć wyjazdu na to spotkanie zadeklarowała silna ekipa jednego z wrocławskich osiedli, mona również liczyć na bytność dość licznego grona fanów WKS, którzy przebywaj na emigracji, a obecnie zawitali do Wrocławia.
RZ

Zdjęcie do artykułu zaczerpnęliśmy ze strony http://www.skyscrapercity.com, zostało zrobione zimą. Wiele się na stadionie w Lubinie nie zmieniło