Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl

O co zagrają piłkarze?

Zawodnik Iks publicznie mówi o swoim przywiązaniu do klubu i jego kibiców. Dobry znajomy Iksa aż zatacza się ze śmiechu:

- Interesujące, ostatnio przy wódce mówił coś zupełnie innego. Twierdził, że jak mu gdzieś dadzą więcej kasy, to natychmiast zmieni pracodawcę.
Nie śmiejcie się, bo choć jest to epizod z czasu przeszłego, to historia dotyczy zawodnika Śląska.
Tacy ludzie są wszędzie. Jeśli ktoś się łudzi, że piłkarze ŁKS-u angażujący się w przepychanki o licencję dla swojego klubu, walczą o przyszłość ŁKS-u, to współczujemy naiwności. Walczą o swoje pieniądze, bo inne mieli otrzymać za siódme miejsce, a inne za ostatnie.
Oczywiście jest różnica między graczem, który liczy zarobione złotówki po każdym udanym kopnięciu, a takim, który owszem, chętnie stoi w kolejce do kasy, ale zdarzają się mu się takie miesiące, gdy ze zdziwieniem patrzy kiedy koledzy truchtają do księgowej.
Zawsze łatwiej o te pozytywne reakcje u piłkarzy, którzy w dzieciństwie kibicowali klubowi, w którym obecnie występują. Prędzej takim klubowym patriotą będzie wychowanek lub chłopak z tego samego miasta lub regionu. Stary wyga, który zwiedził kilkanaście klubów podobnych sentymentów raczej nie ma.
Stranieri nie grają o nic innego, jak tylko o pieniądze. Najlepsi walczą o sławę, którą potem przekują na mamonę.
Świetny artykulik swego czasu na ten temat zamieścił portal weszło.com. Dotyczy Wisły Kraków, lecz identyczne materiały można sklecić o każdym polskim zawodowym klubie. Polecamy: Don Petrescu http://www.weszlo.com/news/3367
Andrzej P, Krzysztof P