Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl

Nowe barwy Śląska?

Gazetka „Śląsk to My” ma już swoją historię., która liczy sobie 80 numerów. Pierwsze egzemplarze naszego wydawnictwa były rozdawane 16 maja 2004 roku i od tej pory są drukowane na niemal wszystkie mecze Śląska rozgrywane u siebie. Dlaczego „niemal”? Ano

dlatego, że w tym czasie odbywały się spotkania na które mieliśmy zakaz wstępu, choćby pojedynki z Jagiellonią Białystok, Lechią Gdańsk i Drwęcą Nowe Miasto Lubawskie jakie się odbyły na Stadionie Olimpijskim po zadymach na meczu z Widzewem. Nie wolno nam było wchodzić na stadion na pojedynek z Zagłębiem Sosnowiec po meczu z Odrą Opole, bo jakiś cymbał się dopatrzył haseł jakie mu nie pasowały. Był także mecz ze Stalą Stalowa Wola, który zbojkotowaliśmy. Również na mecze o puchar ekstraklasy „Śląsk to My” nie jest wydawane.
Jednak generalnie jesteśmy przed każdym meczem rozgrywanym u siebie. A raz wydaliśmy się na mecz wyjazdowy – w Legnicy.
„ŚtM” był już 8-stronicowy, był wydany w formie gazety (na pierwszy po latach mecz z Lechią na który wpuszczana była publika). Bywa w kolorach zielonym, czerwonym i czarnym. Teraz najprawdopodobniej kilka razy wyjdzie w full kolorze na gładkim, śliskim papierze. Przed meczem z Groclinem macie to jak w banku!

				</div>