- Żydki się mobilizują na Śląsk. Cholera z tymi "Żydkami", zawsze się trzeba domyślać o kogo chodzi. We Wrocławiu pod tym określeniem mamy na myśli raczej inny klub niż w Krakowie. Zresztą każdy w Polsce ma swoich "Żydów". No, skoro interlokutor spod Wawelu, zatem można się domyślać, że chodzi o Cracovię. Hasło "ktoś się na was mobilizuje" zawsze brzmi groźnie. Przez mózg przelatuje rozkład jazdy Śląska. Pojedziemy do Gdyni, potem tylko mecz z Groclinem u siebie i to koniec sezonu. No i oczywiście wyjazd do Sosnowca na spotkanie z Cracovią, ale tam przecież nie jedziemy. Kiedy niby i gdzie mieliby się czaić. W Gdyni? Groźna rozmowa - Kombinują coś z pyrami czy śledziami? - pytam, myśląc że krakowski rozmówca podsyła informację z zakresu ligi chuliganów. Teraz on zdębiał. Chwilę nie kojarzył o co mi chodzi. - Nie, nie zbroją się na was, lecz organizują się na mecz Cracovia - Śląsk. No to mamy jasność. Nie liga chuliganów jest tematem naszej wymiany zdań. - Ale my nie jedziemy, bo grają bez kibiców gości. Chcieliśmy wziąć od nich 2 tysiące biletów, lecz działacze po namyśle doszli do wniosku, że jednak ich nam nie dadzą. Bo wówczas musieliby nie wpuścić na stadion swoich kibiców. - I chyba właśnie ta propozycja spowodowała, że teraz się na mecz z wami szczególnie mobilizują. - A może coś im się odmieniło po wygranej w krakowskich derbach? Dla nich zwyciężyć z Wisłą to święto w oborze, podobno po meczu mieli jakąś manifestację po budynkiem klubowym - wyrażam swój sceptycyzm. My, śmieszne żule w porozciąganych sweterkach (za takich uznają nas kibice Cracovii) mielibyśmy tak zagrać na gulu wielkim fanom Cracovii, że pojechaliby do Sosnowca w większej niż dotychczas ilości? Nasze złośliwe pisemko proszące o ledwo 2 tysiące wejściówek spowodowało zmianę w strategii "mecze w Sosnowcu nas nie obchodzą" tak znamienitych fanów jakimi bez wątpienia są kibice Pasów? - Też tak pomyślałem. Ale oni twierdzą, że decyzja o mobilizacji na mecz ze Śląskiem zapadła PRZED derbami. Zatem przegrana Wisły nie ma z tym nic wspólnego - twierdzi krakowski rozmówca. Przemyślenia przykre dla Cracovii Czyżby faktycznie prośba o 2 000 wejściówek dla fanatyków Śląska aż tak podniosła ciśnienie kibicom Pasów? Nagle dojrzeli to, czego nie widzieli wcześniej - że klub wielki ma zawsze swoją wielką publiczność, a frekwencje rzędu 100 czy 200 widzów to posiadają kluby A-klasowe? Oni tego nie widzieli, a widziała cała Polska. Gdy przejrzeli na oczy wstyd okazał się tak wielki, że teraz robią specjalną akcję? No to mamy dla kibiców Cracovii kolejny prztyczek w nos: otóż przed meczem ze Śląskiem gracie w tym samym Sosnowcu z Piastem Gliwice. Na Piasta mobilizacji nie będzie? - A ilu to ich się wybiera na mecz ze Śląskiem? - dopytuję się na pożegnanie. - Ponoć obliczają się na około półtora tysiąca. - Czyli i tak po wielkiej akcji naganiającej ludzi ma ich być pięć stówek mniej, niż byłoby nas? Roman Zieliński |
| Zmieniony ( czwartek, 26 listopada 2009 02:36 ) |
Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl