Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl

Nagle zaczęli patrzeć

Jeśli chodzi o zespoły zagraniczne to nie o Barcelonie, Manchesterze czy Juventusie jest obecnie najgłośniej w Polsce wśród kibiców polskich drużyn zajmujących się dodatkowo sportami ekstremalnymi, lecz o naszych ziomkach z Opavy. Powód? Ano jest. Fanatycy Slezsky FC Opava obili kibiców Piasta Gliwice. Działo się to w Opavie przy okazji

rozgrywania sparingu obu drużyn.
Nasi czescy ziomale wcześniej rozmawiali z gliwiczanami o ustawce. W Czechach jest to normalne, jedzie się na mecz, dogaduje się gdzie i po ilu, potem następuje zwarcie, a na koniec obie strony grzecznie rozchodzą się do domów. Nie ma katowania, nie ma dojeżdżania przeciwników sprzętami. Ot, taki bokserski przerywnik w czasie wyprawy na mecz piłkarski. Jak ktoś wyjdzie z tego ze złamanym nosem to może mówić o poważnym pechu. Przy czym u Czechów jest tak, że zawsze bardzo docenia się rywali a umniejsza własne dokonania. Zupełnie odwrotnie niż w Polsce. Nie będziemy wchodzić w szczegóły, ale gliwiczanie najwidoczniej rozmawiając wstępnie z Czechami nie mieli zielonego pojęcia jak jest za naszą południową granicą. I choć początkowo twierdzili, że ustawka po 5 dyszek ich jak najbardziej interesuje, to ostatecznie liczba chcących się sprawdzić w sportach ekstremalnych ciągle się obniżała. Aż doszła do ilości śmiesznej. Czesi się wnerwili z powodu robienia ich w wariatów i zamiast pokątnego spotkania gdzieś na uboczu „działo się” na meczu. A potem jeszcze więcej „działo się” na internecie. Oczywiście najwięcej do powiedzenie mieli ci, którzy nie byli na miejscu zdarzenia. Ba, nigdy w życiu nie byli na żadnym meczu w Czechach, a ich wiadomości na temat czeskiej sceny futbolowych hools są równe wiedzy o wpływie zaćmień księżyca na przyrost wagi Wielkiej Rafy Koralowej. Czyli żaden.
Jednak fakt, że kibice z naszego kraju dostali łomot od Czechów wzbudził ogromny wzrost zainteresowania tym, co się dzieje na południe od Polski. W ogóle zauważono, że coś takiego jak chuliganka w Czechach w ogóle istnieje. Ponadto znacznie wzrosła cena wiedzy na temat „dziwnej zgody Śląska Wrocław”. Dotychczas internetowi napinacze pisząc o kibicach WKS-u informowali, że mamy zgodę z Lechią Gdańsk, Wisłą Kraków i Motorem Lublin oraz Miedzią Legnica. O Czechach wypowiadano się w sposób lekceważący. Teraz lekceważenie będzie o wiele mniejsze.
Sumując wydarzenia z ostatniej soboty: kibice Opavy postawę fanów Piasta skwitowali słowem: „baby”.
Dzięki niezbyt chcianej przez ziomków z Opavy akcji zainteresowanie towarzyskim spotkaniem Śląsk Wrocław – Slezsky FC Opava jakie staramy się zorganizować, znacznie wzrosło.