Jesteśmy bezczelni i chamowaci, zatem nie mieliśmy oporów, by pisać prawdę, która biła po oczach przedstawicieli wszelkiej maści elit. Ale nikt się nie odważył nas poprzeć dopóki piłka była w grze. Swego czasu w Fanie znalazł się tekścior nawołujący reprezentację narodową do porażki w eliminacjach do mistrzostw świata. Nie dla dobra polskiej piłki, lecz dla dobra całej Polski. Bo w przypadku awansu do tych rozgrywek do RPA podąży kilkutysięczna grupa sympatyków z Polski, a tam będzie na nich czekać stado prostytutek z HIV-em, stado rabusiów, którzy oprócz portfela często zabierają również życie.
Ostrożny dowcip Pawła Z. Nasz sposób myślenia z oporami przyjął Paweł Zarzeczny, który zaczął tę tezę głosić z delikatnym odcieniem nonszalancji i w formie dyskretnego dowcipu. W razie czego mógł się z głoszonych haseł wycofać (gdyby kadra jednak awansowała, a on dostałby darmowy wyjazd - trzeba byłoby stwierdzić, że dla głupiej gawiedzi mówiło się o "idiotycznych" i "niedorzecznych" hasłach wyartykułowanych przez nieokrzesańców - kibiców Śląska). Nikt poważny nie chciał zauważyć tematu. Teraz staje się on powszechnie zauważalny. Nasz Czytelnik (SW, dziękujemy) podesłał nam linka do artykułu, jaki znalazł się na onecie. Tak jest, wydawcą onetu jest Agora, czyli ta sama spółka, która wydaje Gówno Wyborcze. Jednak nie o biednych Murzynach tam jest, lecz o skali HIV-a i statystyki przestępczości. w Republice Południowej Afryki. Pewnie zaniżone, bo kto by na miejscu Murzynów z RPA te statystyki podał bez zaniżenia, tym bardziej że nikt ich nie jest w stanie sprawdzić, a nawet te podane budzą przerażenie i zniechęcają od wyjazdu na mistrzostwa. Artykuł długi, lecz możecie go sobie poczytać: http://wiadomosci.onet.pl/1590716,2678,1,puchar_zagrozen_i_nadziei,kioskart.html Aby uatrakcyjnić artykuł zaczyna się od dwóch szokujących akapitów: " Armia zarażonych HIV prostytutek liczy, że mundial będzie ich życiową szansą. Na kibiców wybierających się na piłkarskie mistrzostwa świata do RPA wokół pięknych i drogich stadionów czyha śmierć." Wszystkim miłośnikom Murzynów życzymy miłej lektury. Roman Zieliński PS. Z maja 2008, ale też "wesołe": http://dyplomacjafm.blox.pl/2008/05/Bija-i-morduja-imigrantow-w-Poludniowej-Afryce.html PS II. Jeden z Czytelników zwrócił uwagę, że onet nie jest Agory, lecz ITI. Faktycznie, przepraszam za błąd. Żadnym usprawiedliwieniem jest fakt, że nie czytuję ani jednych, ani drugich. |