Wyjazd do Gdańska można ocenić stwierdzeniem “wszystko już było”. Stadion obwieszony wkoło flagami Śląska, jakieś 2000 wrocławian na stadionie, wspaniałe przyjęcie ze strony gospodarzy, kilka zdarzeń po drodze zaliczanych do …
ligi chuliganów, przynajmniej jedno zdarzenie będące w sferze zainteresowań policji drogowej, kilka “niedojazdów” i wynik jaki ostatnio stał się standardem w spotkaniach Śląska i Lechii. Oraz niestandardowy gol Marka Gancarczyka. (Tego akurat nie można uznawać za powtórkę.) To skrótowy opis naszego wyjazdu do Gdańska. Powered by !JoomlaComment 4.0 beta2 |
Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl