Dowódca przyjdzie na gotowe
niedziela, Wrzesień 13, 2009 13:57O naszych ultrasach ostatnio napisane zostało na Fanie sporo gorzkich słów. Może dlatego się sprężyli. Trzeba przyznać, że oprawa na Legii była bardzo pomysłowa. Pociąg jadący przez trybuny przemykał po stacjach: Kielce…
Ząbki, Bełchatów i Gdynia, czyli po miejscach które fani Śląska mają w tym roku jeszcze odwiedzić. Czy można było wykonać ją lepiej, ładniej, staranniej? Transparenty z nazwami miejscowości lepiej zrobić było nie sposób, bo idealnie odpowiadały temu, co istnieje na naszych dworcach PKP, a taki właśnie zamiar przyświecał przy ich tworzeniu.
Jeśli to jest autorski pomysł wrocławskich ultrasów, to za ideę trzeba im pogratulować. I pokazuje, że drzemią w chłopakach spore możliwości.
Mimo wszystko padł pomysł, by ultrasi mieli nad sobą dowódcę. Nie takiego do roboty, lecz takiego do ustawiania prac, do wydzwaniania, do robienia szumu kiedy coś nie gra. I do pokrzyczenia, kiedy bractwo się jawnie obija.
“K” zadeklarował się nadzoru nad ultrasami. Ma potrzebne cechy charakteru, jest lubiany, lecz potrafi nagadać, gdy coś jest nie tak. Na razie ma jeszcze wolne, gdyż ultrasi ustalili, że poważnie przygotują się nie tylko do najbliższego spotkania u siebie (z Ruchem za dwa tygodnie), ale także na mecz wyjazdowy do Kielc.
Roman Zieliński
PS. Spotkałem się z opinią, ze na meczu z Legią doping był słaby. Może nie był porywający, lecz pozwalam się nie zgodzić z tą opinią. Zresztą na temat naszego dopingu powstaje osobny tekst. z dość osobliwymi spostrzeżeniami.
RZ