Artykuły · FanSlask / fanslask.aha.pl

CZAPKA MOTORU

Przed wyjazdami na mecze zgodowe uprzedzamy, by kibice Śląska jechali odpowiednio ubrani. I odpowiednio ozdobieni. Mamy pięć zgód, które niekoniecznie za sobą przepadają. Dlatego jeśli już ktoś jedzie nie w barwach Śląska, to nie powinien brać innych, niż gospodarzy. Wyjątek to gadżety Wisły w Gdańsku i Lechii w Krakowie. Bo te dwa kluby mają ze sobą formalną zgodę. Inne kombinacje są niedopuszczalne.
Dlaczego? Najłatwiej zrozumieć na przykładach: Wyobraźmy sobie taką sytuację, że Lechia ma zgodę z Widzewem (miała ze 20 lat temu). Jak byśmy się czuli, gdyby na meczu Śląsk – Lechia pojawiła się barwa Widzewa? Albo ziomale z Gdańska by paradowali w szalikach tego „szczególnie lubianego” we Wrocławiu klubu?
Czy w Gdyni można było chodzić w czapce Motoru, czy nie? To rzecz jasna kwestia dość delikatna. Bo Nie było to spotkanie Lechia – Śląsk, lecz Arka – Śląsk. Nie odbywało się w Gdańsku, lecz w Gdyni. Kibice Motoru byli takimi samymi gośćmi jak fani Lechii.
Oczywiście fan Śląska powinien wziąć pod uwagę okoliczności. Sam na pewno dziwiłby się, gdyby Śląsk grał w pobliżu Lublina, powiedzmy, Świdniku, a któryś z naszych kolegów chodziłby tam w barwach Lechii lub Wisły...
RZ
Zmieniony ( sobota, 02 stycznia 2010 16:09 )