(ARTYKUŁ AKTUALIZOWANY) Ciśnienie spadło, mecz z Amiką za nami. Wydarzenia boiskowe pokazały dobitnie, że jeśli myślimy o grze o najwyższe cele, to trzeba w drużynie trochę pomieszać. Skład ten, który jest, gwarantuje iż piłkarze będą walczyć, ale nie gwarantuje przewagi w umiejętnościach
nad rywalami. Wręcz przeciwnie, w spotkaniach z możnymi ligi bieganiem trzeba ów brak nadrabiać.
Fan jest bardziej stroną kibicowską niż piłkarską, zatem o sprawach związanych z trybunami tu będzie. Na naszym płocie zadebiutowała flaga „Wielki Śląsk”. Najpierw była eksponowana na balkonie budynku klubowego, potem została przeniesiona na płot.
Dopingujący Amice poznaniacy pokazali, że organizacyjnie są mocni. Zrobili oprawę. Niestety, kąt nachylenia trybuny dla gości jest taki, że aby się dowiedzieć co na tej sektorówce było, trzeba wejść na jakąś stronę internetową sympatyków Amiki. We Wrocławiu wszyscy oni, chyba nawet bez żadnego wyjątku w takich samych koszulkach. U nas byłoby to trudne, zaraz zaczęłoby się narzekanie czemuż to wyjazd jest o kilkanaście złotych droższy, bo przecież ktoś może mieć jakąś podobną do „wyjazdowej” koszulki i tym podobne burczenie. Doping przyjezdnych niezły, ale jakoś tak mało w nim spontanu. Ponadto na pewno nie był najlepszy z tych, które na Oporowskiej dane nam było usłyszeć ze strony przyjezdnych.
Na pewno pyry po wizycie we Wrocławiu zdeczko będą się zastanawiać nad swoją tożsamością. Oczywiście znakomita większość z nich już „zmierzyła się intelektualnie” z problemem podwójnej tożsamości (niby Lech, a Amica), lecz nawet w umysłach najbardziej zatwardziałych taka jazda, z jaką się spotkali, da jakiś powód do zastanowienia nad tą właśnie kwestią.
O dopingu tak dla Śląska jak i Amiki na różnych forach wypowiadają się różni fachowcy i „fachowcy”, a prawda o nim jest taka, że MOŻNA o nim pisać, ale przede wszystkim trzeba go ROBIĆ. Jednak termin rozegrania spotkania (zbyt ciepły, słoneczny dzień), spowodował że niektórym ochota do zabawy szybko uleciała. A na dodatek – wynik. Kibice sukcesu, od jakich się na Oporowskiej ostatnio zaroiło – nie lubią porażek.
Amica za nami, przed nami mecze w Wodzisławiu i Gliwicach. Dwa zupełnie inne gatunkowo pojedynki.
Gliwice
Drugi – ligowy, to z założenia będzie piknik. Śląsk (klub) nie gra o nic, jakąś motywację powinni mieć poszczególni zawodnicy, którzy walczą o kontrakty w przyszłym sezonie. Piast jeszcze potrzebuje punktów, Śląsk powinien zrobić wszystko, by ich Piastowi w Gliwicach nie zostawić. Jak ktoś chce zobaczyć mecz, to lepiej by został we Wrocławiu i popatrzył sobie na Orange Plus. W Gliwicach stadionowe wyczyny graczy obejrzy zza płotu ze 100 – 150 osób, reszta która tam dotrze zaliczy piknik. Catering będzie na miejscu, ale można samemu wziąć grilla, węgiel do niego, kiełbasę oraz obowiązkowy browarek (najlepiej oczywiście Piasta – dają jakieś grosze na Śląsk).
Powyższą podkrętkę prosimy brać na poważnie. To nie dowcip. Brać gietą, brać stojak z rusztem, będzie imprezka.
Wodzisław
Chronologicznie wcześniej niż w Gliwicach Śląsk zagra w Wodzisławiu z Odrą. W meczu o puchar Serwotki. Część fanatyków wolała ten pojedynek odpuścić, natomiast ci, którzy jeszcze nie przeżyli żadnego poważnego tryumfu Śląska nakręcili się na ten puchar niesamowicie. Zatem choć generalnie wszyscy ten puchar zlewają, to decyzja wyjazdu zapadła. Tyle, że już są utrudnienia. W kwestii biletów na przykład. Warunki Serwotki były nie do przyjęcia, zatem ściągnięcia kart wstępu odmówiono. Wszystko wskazuje na to, że będzie można je nabyć w kasach pod stadionem.
Generalnie – lepiej się psychicznie nastawić na jakieś kłopoty z wejściem, bo organizacja tego spotkania z daleka zalatuje jakąś wiochą.
Kolejne mecze
Potem już tylko zostaną spotkania z Legią i Wisłą. Legia we Wrocławiu zawita w około 600 osób, to już wiadomo. Podczas tego meczu odbędzie się inauguracja nowej flagi „Twierdza Wrocław”. W godle Polski wplecione zostało „S” z kotwicą, symbol „Solidarności Walczącej” O tym wydarzeniu jeszcze w Fanie napiszemy szerzej.
Natomiast do Krakowa na mecz z Wisła dostaniemy 1000 wejściówek. To również jeszcze opiszemy. Na razie cieszymy się wygraną Wisły nad Legią, bo to oznacza iż los Wisły na trzy tygodnie przed końcem rozgrywek zależy tylko od niej samej.
RZ, RND, CR II
UWAGA: Bilety na mecz Odra Wodzisław - Śląsk Wrocław będą dlostępne dla nas w kasach pod stadionem w cenie 15 zł.
Procedury ich nabywania jeszcze nie znamy.
</div>