- Czy są jakieś podteksty wyjazdu z Wisłą do Lubina? – zapytał zaciekawiony “DTX”. Zainteresował się atmosferą, jaka się wytwarza we Wrocławiu wokół tego wyjazdu.
Pewnie, że są podteksty. Z kilkanaście ich jest. Różne. Część z nich nadaje się do publikacji, o części możemy dyskutować we własnym gronie. Jest jednak rzecz podstawowa: mamy OBOWIĄZEK wspierać przyjaciół gdy gramy na WŁASNYM podwórku. A zwłaszcza, gdy w tym samym terminie nie gra Śląsk. …
Dlatego mecze Wisły w Lubinie (również Lechii, lecz to dopiero będzie szósta kolejka wiosenna) są dla nas spotkaniami szczególnymi. Podobnie jak pojedynek Motoru w Kluczborku (tu będzie problem, bo w tym samym czasie odbędzie się nasz wyjazd do Gdańska). Sesja wyjazdowa nie pozwoli nam się zmobilizować na mecz sobotni mecz Górnik Polkowice – Miedź Legnica, choć ten pojedynek też powinniśmy odwiedzić licznie. Ale w październiku spotkanie Gawin Wrocław – Miedź odbędzie się albo przy publice sprzyjającej Miedzi, albo w ogóle bez publiki.
Taki jest podstawowy podtekst wspomagania przyjaciół. Sami ich sobie wybraliśmy, a tym samym wybraliśmy sobie przyjemności (związane z goszczeniem nas w Gdańsku, Krakowie, Legnicy, Lublinie, Opavie – kolejność nieprzypadkowa, alfabetyczna) oraz obowiązki.
RZ