Chociaż najbliższe spotkanie Śląska, w Bełchatowie, zostanie rozegrane w piątek, to i tak wiadomo, że wejściówek nie starczy dla wszystkich chętnych. We wtorek o 11.00 z 400 kart wstępu jakie trafiły do kas WKS-u, 261 miało już swoich nabywców. O 13:00 wolnych wejściówek zostało 123. Co prawda mówi się, że pośpiech jest dobry przy łapaniu pcheł, lecz trudno nie odnieść wrażenia, że bilety na mecz w Bełchatowie uciekają równie szybko jak pchły. A po zejściu ostatniego nikt następnych nie wyciągnie z kapelusza magika. RZ
18:30 - i po biletach. Teraz zostaje liczyć na ów cylinder.